Z powrotem do pracy

Z powrotem do pracy

No i nieuchronnie nadszedł ten moment. Po dziesięciu miesiącach hiszpańskiego bezrobocia wróciłam do pracy, również hiszpańskiej. W hotelu na południu Gran Canarii. Od kilku dni odpalam więc samochód, przejeżdżam przez mniej lub bardziej zatłoczone Las Palmas i sunę po autostradzie wzdłuż oceanu, prosto do Playa del Ingles.

Kilka dni temu, gdzieś między myciem naczyń i spacerem z psem, a może pod prysznicem, naszła mnie refleksja, że tyle wolnego, dziesięć miesięcy, miałam ostatnio, gdy byłam dzieckiem. Zanim poszłam do szkoły. Później, od zerówki począwszy, zdarzały się dłuższe przerwy od obowiązków, trzymiesięczne studenckie wakacje albo półroczne okresy bez pracy, ale żeby tak niemal rok, to się nie zdarzyło. Aż smutno mi się zrobiło, gdy uświadomiłam sobie, jak ogromny kawał życia zabiera nam edukacja i praca, ale może poniedziałek rano, to nie jest najlepszy moment, żeby się z wami dzielić tymi przemyśleniami. Praca w turystyce ma jednak tę cechę, że odbywa się także w weekendy. Dni wolne przypadają w przeróżnych kombinacjach, także człowiek nie może się dorobić syndromu strasznych poniedziałków.

I koniec końców praca w weekendy nie jest taka zła. W sobotnie przedpołudnia na drogach w stolicy Gran Canarii, Las Palmas panuje przyjemny spokój. Szybko i bez stresu można się wydobyć z miasta. Słońce świeci jasno, ocean mieni się odcieniami błękitu, radio gra sympatyczne przeboje. Im bliżej południa wyspy, tym ruch na drodze się zwiększa, ale to kierowcy, którzy zmierzają przeważnie na plażę. Jadą więc spokojnie, nie ma tej tygodniowej nerwówki byle szybciej. Życie jest bardzo przyjemne w sobotnie przedpołudnie, w drodze do pracy. I pewnie zacznę narzekać, że do pokonania mam pięćdziesiąt sześć kilometrów w jedną stronę. Pewnie to zacznie złościć i nużyć, że słońce daje po oczach, gorąco jak w piekle, a ci, co jadą na plażę, wleką się niemiłosiernie. Ale póki co jest fajnie. Jadę sobie, jadę i tak mi się przypomina. Oto co mi się przypomina.

 

A tak się żyje na bezrobociu

Hiszpańskie bezrobocie


3 thoughts on “Z powrotem do pracy

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *