Wyspy Kanaryjskie coraz bardziej modne

Wyspy Kanaryjskie coraz bardziej modne

Można się było tego spodziewać. Koniec kryzysu ekonomicznego w Europie, tanie loty, w tym także z Polski, all inclusive dostępne też dla niezamożnych osób, biura podróży prześcigające się w promocji, trudna sytuacja polityczna w krajach Afryki Północnej, no i mamy efekty – Wyspy Kanaryjskie są coraz bardziej modne.

15 milionów turystów w 2016 roku, 17 milionów w roku 2017. Od ośmiu lat liczba odwiedzających archipelag rośnie niemal z roku na rok. Niemal, bo jedynie 2012 wypadł nieco słabiej od swojego poprzednika. Ale i to nie przeszkodziło, by w dłuższej perspektywie wzrost był gwałtowny i imponujący. Dla porównania dane za rok 2010 to 10,43 mln turystów. Jeśli lubicie studiować statystyki i znacie hiszpański, zajrzyjcie tutaj.

Ponad 12 milionów turystów, którzy odwiedzają wyspy to osoby, które zaglądają tu po raz drugi lub kolejny. Jak podkreślają przedstawiciele lokalnej administracji, to czytelny dowód na to, jak wysoką jakość oferują wyspy (cokolwiek by to nie znaczyło). A przy okazji tutejsze władze podkreślają z dumą, że wśród powracających na archipelag po raz kolejny jest grupa prawdziwych miłośników wysp. To 2,7 mln osób, które przyjechały aż ponad dziesięć razy. Po prostu zakochani na zabój.

Zostawmy na chwilę turystów i zobaczmy, jak się ma sprawa z mieszkańcami. Tutaj statystyki nie są tak jednoznaczne, ale można też znaleźć dane mówiące o rosnącej liczbie obcokrajowców na wyspach. Na przykład w listopadzie 2017 roku Canarias7 informowała, że w porównaniu do roku poprzedniego liczba obcokrajowców pracujących na wyspach wzrosła o 7,9 % i wynosiła niecałe 93 tys. Według danych z początku tego roku na archipelagu zameldowanych było dokładnie 259.791 przybyszy z innych krajów. Stanowi to 12,2 % całej populacji wysp. W 2017 roku portal El Día informował informował o 245.821 obcokrajowcach zamieszkujących wyspy (11,7 % całej populacji).

Kto nie ma głowy do statystyk, ale obserwuje wyspy od kilku lat, może sam dojść do wniosku, że obcokrajowców jest więcej, zarówno tych, co przyjechali na wakacje jak i tych, co postanowili tu zamieszkać.

Jak to wpływa na życie przeciętnego Kanaryjczyka? Z przykrością muszę stwierdzić, że nie najlepiej. Mimo iż ogromnie wzrosła liczba turystów, a wraz z nimi dochody z turystyki, to pensje personelu w tej branży bynajmniej nie wzrosły. Jednocześnie na rynku pracy jest spora konkurencja, przyjeżdża bowiem sporo młodych osób z Europy, mówiących biegle wieloma językami. Boom turystyczny wraz sukcesem portalu Airbnb sprawiły, że drastycznie wzrosły ceny wynajmu mieszkań i znacznie zmalała dostępna oferta. Kolejna kwestia, z którą trzeba się będzie zmierzyć, to ekologia i najzwyklejszy w świecie brak miejsca. Wyspy są małe, zbyt dużo ludzi je po prostu zadepta.

Może się więc okazać, że wielka miłość obcokrajowców do Wysp Kanaryjskich dla samego archipelagu zakończy się bardzo źle. A co dalej? Dalej na południe położone są Wyspy Zielonego Przylądka. Mówi się o nich, że wyglądają, jak Kanary kilkadziesiąt lat temu. Kanary sprzed rozwoju turystyki.


3 thoughts on “Wyspy Kanaryjskie coraz bardziej modne

  1. Serce mi się ściska, gdy tak piękne krajobrazy i natura są zadeptywane przez miliony ludzi. Pięknie byłoby dać naturze wolną rękę i pozowlić rosnąć. rozwijać się, zamiast wycinać ją i przerabiać na nasze ludzkie korzyści. Te finansowe, ekonomiczne i turystyczne. ;o

    1. Nie. Za to władze dużo gadają o zrównoważonym rozwoju. Są też na przykład oficjalne zakazy budowy nowych hoteli. Choć oczywiście biznes próbuje je jakoś obejść. W sensie – obejść zakazy a nie hotele. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *