W czwartki jedz i pij

W czwartki jedz i pij

Każdy czwartek w stolicy Gran Canarii, Las Palmas to dzień wyjątkowy. Podobnie jak i w innych miastach całej Hiszpanii tak i tu odbywają się słynne jueves de tapas, czyli czwartki z tapasami. Każdy z was kto był na Półwyspie Iberyjskim zapewne wie, że tapasy to małe przekąski serwowane w barach i restauracjach. Jednak raz w tygodniu podawane są w wyjątkowej cenie, mała przekąska plus szklaneczka wina lub małe piwo kosztują dwa euro. Miasta i dzielnice zmieniają się więc w miejsca pielgrzymkowe, podczas których niezliczone tłumy chodzą od baru do baru.

W Las Palmas na czwartkowe tapasy trzeba zajrzeć do starego miasta zwanego La Vegueta. To właśnie ta dzielnica przyłączyła się do zrodzonej na półwyspie inicjatywy, która miała za zadanie zachęcić mieszkańców by mimo szalejącego kryzysu nie rezygnowali z odwiedzania swoich ulubionych knajp. Każdy bar i restauracja przygotowuje swój oryginalny zestaw przekąsek. Zazwyczaj są to małe kanapeczki z mięsem, serem, owocami morza, wszystko zależy od fantazji kucharza. Do tego coś małego do picia.

tapasy

Tapasy wystawiane są na ladach przy barze, tak by każdy mógł zobaczyć i wybrać coś dla siebie. Gdy wieczór jeszcze młody, do baru można spokojnie podejść i pomedytować nad wyborem kanapeczek, później fiesta się rozrasta i z czasem trudno się dopchać. Kto ma szczęście lub przyjdzie odpowiednio wcześnie załapie się na stolik. Kto nie, siada przy barze albo stoi wewnątrz lub też na ulicy, bo w środku tłum. Nie stanowi to jednak żadnego problemu, gdy zabraknie miejsca w knajpie, na dworze jest ciepło, przyjemnie, lokalni grajkowie stroją instrumenty, tancerze flamenco stukają obcasami. Viva España!

Jeśli będziecie w Las Palmas w czwartek koniecznie zajrzyjcie do La Vegueta.


Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *