Browsed by
Tag: podróże

Turyści kontra mieszkańcy

Turyści kontra mieszkańcy

El turismo de calidad, czyli turystyka jakościowa – to ostatnio naczelne hasło kanaryjskich władz lokalnych i od zawsze marzenie całej Hiszpanii. Jakościowa, czyli jaka? Taka, która oferuje produkt na wysokim poziomie, zarówno hotel, jak i jedzenie, obsługę, miejsca do zwiedzania, piękne plaże, ciekawe zabytki, itp. Co jeszcze? Musi być jeszcze turysta z odpowiednio wypchanym portfelem. Jako turystka i podróżniczka oraz jako mieszkanka miejsca, które jest popularną na świecie atrakcją turystyczną, cierpię na lekkie rozdwojenie jaźni. Z jednej strony cieszę się,…

Read More Read More

Wielki zbiorowy odpoczynek

Wielki zbiorowy odpoczynek

Nie mogę nadziwić się nad fenomenem sierpniowym w tym dziwnym kraju zwanym Hiszpanią. Gdy żyje sobie człowiek w Polsce, miesiące mijają jeden za drugim, pod koniec czerwca przychodzi lato, na urlopy jeździ się najczęściej w lipcu lub sierpniu, ten wyjeżdża, tamten wraca i tak to się jakoś powoli wszystko kręci. W Hiszpanii w sierpniu następuje nagłe zatrzymanie czasu i przestrzeni. Bo i cóż jest ważniejszego w sierpniowym życiu niż odpoczynek? Ósmy miesiąc w roku przynosi tutaj ze sobą zazwyczaj największe…

Read More Read More

Wyspy Kanaryjskie coraz bardziej modne

Wyspy Kanaryjskie coraz bardziej modne

Można się było tego spodziewać. Koniec kryzysu ekonomicznego w Europie, tanie loty, w tym także z Polski, all inclusive dostępne też dla niezamożnych osób, biura podróży prześcigające się w promocji, trudna sytuacja polityczna w krajach Afryki Północnej, no i mamy efekty – Wyspy Kanaryjskie są coraz bardziej modne. 15 milionów turystów w 2016 roku, 17 milionów w roku 2017. Od ośmiu lat liczba odwiedzających archipelag rośnie niemal z roku na rok. Niemal, bo jedynie 2012 wypadł nieco słabiej od swojego…

Read More Read More

W drodze

W drodze

Przyznaję absolutną rację Skylar, kiedy pisze, że nie chodzi nawet tyle o samo zwiedzanie, ile o bycie w drodze. „W drodze dopiero mogę się w pełni odłączyć od codziennych trosk, zrelaksować głowę, oczyścić myśli” – czytam dalej na tur-tur.pl i nie mogę zgodzić się bardziej. W podróży liczy się tylko, gdzie będziesz dzisiaj spać, w jaki sposób tam dotrzesz i co będziesz jeść. Otaczająca rzeczywistość jest nadzwyczaj realna, zmysły pracują na najwyższych obrotach, mózg skupia się na każdym szczególe, nie ma…

Read More Read More

Podróż do Niemiec jako lekarstwo przeciw stereotypom

Podróż do Niemiec jako lekarstwo przeciw stereotypom

Wanda, co Niemca nie chciała, hände hoch, wąsaty pan z wielkim brzuchem i kuflem piwa, najbrzydszy język na świecie, skarpetki do sandałów – mało jest krajów na świecie, co do którego Polacy mieliby tyle uprzedzeń. Podróże do naszych zachodnich sąsiadów są najlepszym lekarstwem na te stereotypy. Wiele lat temu, zanim jeszcze zamieszkałam na Wyspach Kanaryjskich i zabrałam się za naukę niemieckiego, spotkałam w Krakowie Niemca, który notabene świetnie mówił po polsku, w Polsce mieszkał i był wielkim fanem naszego kraju….

Read More Read More

Nad Renem w Kolonii

Nad Renem w Kolonii

Z Frankfurtu do Kolonii jest niewiele ponad dwieście kilometrów. Można tę odległość pokonać, jadąc autostradą, można wsiąść w równie szybki co drogi pociąg. Kto ma więcej czasu, chce po drodze zobaczyć okolicę i zaoszczędzić, powinien wybrać koleje regionalne, sprawdzając uprzednio weekendowe oferty. Podróż taka trwa dłużej, z przesiadkami, a to w Moguncji, a to w Koblencji. W Moguncji pociąg przecina most na Renie, zaczyna się piękna widokowa trasa, która biegnie doliną rzeki. Wzgórza, zamki na zboczach, lasy, winnice, urokliwe miasteczka,…

Read More Read More

Popołudnie w ogrodzie

Popołudnie w ogrodzie

To mogłaby być scena z jakiegoś filmu. Ogród. Lipiec. Ciągle jeszcze to pierwsza połowa lata. Gorąco, jest może ze dwadzieścia osiem stopni, ale w ogrodzie w cieniu rozłożystej lipy, przyciętej tak, by jej korona układała się na kształt obszernego parasola zawieszonego nad stołem, nie czuje się aż tak bardzo upału. Agrest i porzeczki dojrzewają cierpliwie na grządkach pod płotem. Liście lipy oraz rosnącej dalej, pośrodku ogrodu ogrodu wiśni kołyszą się i szumią w podmuchach wiatru. Uporczywa mucha kręci się nad…

Read More Read More

W lesie laurowym

W lesie laurowym

I znowu nas wciągnęło. W sam środek bujnej zieleni na tej skalistej i piaszczystej wyspie, gdzie zieleń nie jest tak oczywista. Do wąwozu z wybujałą przyrodą. Do laurowych lasów, w których można też znaleźć niezapominajki. Jadąc szosą GC-2 wzdłuż północnego wybrzeża Gran Canarii, skręćcie w GC-75, kierunek Moya. Szeroka, wygodna nadmorska trasa zmieni się w wąską, krętą, górską drogę, zostawi ocean za waszymi plecami i poprowadzi was w głąb wyspy. Po przejechaniu miasteczka Moya, gdzie można się zatrzymać na kawę…

Read More Read More

Piękne, niedoceniane

Piękne, niedoceniane

Nie wiem, czemu nie cieszą się taką popularnością. Rzadko zachwalane są w turystycznych folderach, a jeśli już, to raczej jako ciekawostka, którą można raz zobaczyć, nie zaś miejsce, do którego chciałoby się ciągle wracać. Mało kto śni o nich po nocach, ani we śnie, ani na jawie, nikt nie mówi, że są rajskie. Jawią się jako brzydsze, niechciane, gorsze wersje swoich blond sióstr, a przecież w niczym im nie ustępują. Mam do nich kompletną słabość. Plaże z czarnym piaskiem. Playa…

Read More Read More

Początek czerwca

Początek czerwca

Ludzie rodzą się i umierają, w Polsce nie ma komu zbierać truskawek, w Hiszpanii nagle wymieniono premiera, Oldze Tokarczuk przyznano prestiżową nagrodę literacką. Tymczasem życie w naszym kanaryjskim grajdołku toczy się swoim w miarę spokojnym rytmem. Pogoda w tym roku dziwnie jeszcze nie aż tak bardzo upalna, nie było kalimy z temperaturami do czterdziestu stopni, to i turyści docierają do nas lekko zdziwieni, że wieczorami trzeba złożyć jakiś tam sweterek. Bardzo ich to zaskakuje, mówią, że w Europie teraz cieplej….

Read More Read More