Siedem wysp

Siedem wysp

Wyspy Kanaryjskie to siedem wysp: Lanzarote, Fuerteventura, Gran Canaria, Teneryfa, La Gomera, La Palma i El Hierro.
Do tego dochodzi sześć mniejszych wysepek: La Graciosa, Alegranza, Montaña Clara, Roque del Este, Roque del Oeste i Isla de Lobos.

Teneryfa

Fuerteventura
Druga pod względem wielkości, ale słabo zaludniona, najbardziej dzika, najbardziej nieodkryta i nieznana. Surowy, w części skalisty, w części pustynny i piaszczysty krajobraz, puste przestrzenie z rzadka rozsianymi miasteczkami. Fuerteventura zwana jest wyspą kóz i rzeczywiście to odpowiednie określenie, można je tu bowiem spotkać niemal wszędzie. To jedne z nielicznych zwierząt, które potrafią przetrwać na wyspie, gdzie deszcz pada zaledwie kilka lub kilkanaście dni w roku.  

Jest na Fuerteventurze coś, co przyciąga ludzi z całej Europy, a może i świata – to jej plaże. Biały piasek oceaniczny na płytkich wodach przy brzegu odbija promienie słoneczne, dzięki czemu woda przybiera fantastyczny odcień błękitu. Plaże Fuerteventury ciągną się kilometrami. Na samym południu, na półwyspie Jandía słynna Playa de Sotavento ma ponad dwadzieścia kilometrów. Fuerteventura to raj dla miłośników oceanu, złotego piasku i błękitu. To także raj dla wielbicieli pustyni, ciszy i spokoju. Tym, którzy szukają tętniących życiem kurortów, wypełnionych głośnymi, żywiołowymi dyskotekami i barami otwartymi aż po blady świt i jeszcze dłużej, szczerze odradzamy.

Tysiąc sześćset pięćdziesiąt dziewięć kilometrów kwadratowych, z północnego na południowy kraniec w linii prostej niecałe sto kilometrów. Cztery ważniejsze ośrodki turystyczne: Corralejo na północy z przepięknymi wydmami nieopodal, gdzie utworzono rezerwat Parque Natural de las Dunas, Caleta de Fustes w środkowej części wschodniego wybrzeża, Costa Calma i Morro Jable na południu, na półwyspie Jandía. Stolica wyspy Puerto del Rosario ma połączenia lotnicze z ważniejszymi miastami Europy, dotrzeć tu więc bardzo łatwo. Najstarsza z Wysp Kanaryjskich i jednocześnie najmniej przekształcona ludzką ręką. Prawdziwe afrykańskie piękno.

Gran Canaria
Nazywana jest kontynentem w miniaturze, bo na zaledwie 1533 kilometrach zobaczyć można góry, żyzną i wilgotną północ ze skalistymi i stromymi brzegami, gorące, suche, łagodnie opadające ku brzegom oceanu południe pełne piaszczystych plaż. Są tu słynne wydmy Dunas de Maspalomas, jest tu i duże miasto – stolica wyspy Las Palmas de Gran Canaria. A wyjeżdżając rano na wycieczkę z gorących południowych kurortów, trzeba przygotować się na to, że wysoko w górach będzie nawet o dziesięć, piętnaście stopni zimniej.  

Stolica wyspy, jest jednocześnie stolicą prowincji złożonej z trzech wysp – Gran Canarii, Fuerteventury i Lanzarote. Można tu zwiedzić między innymi tzw. Dom Kolumba, w którym prawdopodobnie odkrywca Ameryki zatrzymał się w czasie swojej pierwszej podróży. Do tego postoju miała zmusić go awaria jednego ze statków.

Gran Canaria w porównaniu z innymi wyspami jest pełna życia. Liczne atrakcje turystyczne, teatr, muzea, knajpy, restauracje. Średnio co roku przybywa tu 2 mln 500 tys. turystów.

Lanzarote
Wyspa wulkanów, księżycowy krajobraz – tak zawsze opisuje się Lanzarote. W XVIII i XIX wieku doszło tu do szeregu wybuchów wulkanów, które totalnie zmieniły oblicze wyspy. W Parku Narodowym Timanfaya, epicentrum tamtych wydarzeń, można zobaczyć korytarze, którymi płynęła lawa i własnymi stopami poczuć, że ziemia w środku jest ciągle gorąca. Jedną z atrakcji jest przekąska z wulkanicznego grilla.

Na niespełna 846 kilometrach kwadratowych jest co zwiedzać. Choć wyspa ma zaledwie siedemdziesiąt kilometrów długości, przemierzając ją od krańca do krańca, można dostrzec spore różnice między północą a południem. Atrakcje Lanzarote długo by wymieniać: zielone jezioro El Golfo, liczne jaskinie i groty, w tym słynna Jameos del Agua z salą koncertową i podziemnym jeziorem, które zamieszkują kraby albinosy. Jest jeszcze punkt widokowy na szczycie klifu, z widokiem na La Graciosę – najmniejszą z zamieszkanych Wysp Kanaryjskich. Jest ogród kaktusów – Jardín de Cactus, dolina tysiąca palm, tradycyjny niedzielny targ w dawnej stolicy wyspy Teguise, jest region z winnicami, gdzie w dołach wykopanych w ziemi sadzi się po jednym krzaku winorośli, są stare saliny.

Niemal wszystkie domy na wyspie są białe z zielonymi, czasem niebieskimi, drzwiami i okiennicami. To między innymi zasługa urodzonego na Lanzarote artysty i architekta Cezarego Manrique. Zwiedzać tu można także fundację jego imienia, umieszczoną w dawnym domu artysty. Manrique chciał zachować tradycyjny sposób zabudowy i jednocześnie nadać wyspie unikalny charakter.

Lanzarote to także przepiękne plaże, raj dla surferów i miłośników pływania. Plaże z różnego rodzaju piaskiem, od złocistej, jasnej Playa de Papagayo, aż po czarną i spaloną Playa Quemada.

Surowy, skalisty krajobraz, wyspa niemal całkowicie pozbawiona roślinności, miejsce, w którym można odkryć, że skały i ocean „malują” fantastyczny krajobraz.

La Palma

La Gomera
Dla wszystkich miłośników górskich wędrówek. Do zobaczenia. Koniecznie. Bez wyjątku. Zaledwie 378 kilometrów kwadratowych, jedynie kilka małych kamienistych plaż, za to fantastyczny, górski krajobraz, trasy, które można przemierzać i przemierzać, i lotnisko, które zdaje się mieć najkrótszy pas startowy na całym świecie. Do tego słynny prastary las, który przetrwał tu dzięki specyficznym warunkom klimatycznym. Na La Gomerze zachował się śródziemnomorski las, jaki występował w Europie prze nastaniem epoki lodowcowej.

Wyspa jest słabo zaludniona, ale wciąż żyją tu jeszcze mieszkańcy, którzy potrafią porozumiewać się językiem… gwizdanym. Nie, to nie jest żart, gwiżdżąc, można artykułować dźwięki, które układają się w słowa i całe zdania. Pierwotni mieszkańcy wysp, Guanczowie używali tego języka podczas polowania lub w sytuacji zagrożenia.

El Hierro
Najmniejsza, zaledwie 278 kilometrów kwadratowych. Z północy na południe ma tylko 24 kilometry, ze wschodu na zachód – 27 kilometrów. 6 tys. mieszkańców. Zanim Krzysztof Kolumb wybrał się by odkryć Amerykę, to tutaj przebiegała zachodnia granica znanego świata i był „kraniec Ziemi”. Mało tu plaż, ale turyści mogą podziwiać piękny, górski krajobraz. Choć wyspa jest tak malutka, jest tu jedyna na całych Wyspach Kanaryjskich stolica bez dostępu do oceanu. El Hierro słynie także z doskonałych win. Warto się tu wybrać i skosztować.

10 thoughts on “Siedem wysp

  1. Hej, bardzo mnie zainteresowal Twoj blog, bardzo fajnie go piszesz, ze swietnym poczuciem humoru. Chcialam sie z Toba skontaktowac prywatnie. Mieszkalam na Lanzarote dosc dlugo, moj maz tez pracowal jako przewodnik miedzy tymi dwoma wyspami. Mam do Ciebie kilka pytan. 🙂 Mozna sie z Toba jakos skontaktowac?

      1. Witam Autorkę, 🙂
        chciałabym pierwszy raz wybrać się na Wyspy Kanaryjskie w marcu między 7-15.03, nie byłam jeszcze na żadnej. Obserwuję pogodę, ale chciałabym prosić o poradę, którą z wyspy wybrać się na początek, pod względem głównie pogodowym? jakich warunków można się wtedy spodziewać? Pozdrawiam, Ala

        1. Zainspirowałaś mnie, żeby było o pogodzie. Jest więc w najnowszym wpisie. Nieważne na którą wyspę się wybierzesz, wszystkie są super i klimat jest podobny. Pozdrawiam!

      2. Hej!
        Również chciałabym sie skontaktować, ponieważ rozważamy z mężem ewentualną przeprowadzkę na Gran Canarię i zanim to nastąpi chciałabym zasięgnąć opini/informacji od osób, które tam mieszkają.
        Czy jest taka możliwość? Z góry dziękuję.

  2. Dziekuje! :-). Podaje, tak na wszelki wypadek jeszce jeden moj adres e-mailowy: jo1asia malpa o2.pl. Pozrawiam!

  3. Hej, jeszcze raz – nie wyswietla sie moj drugi e-mail w tekscie wiec wpisalam w pole “e-mail”. 🙂 🙂

  4. Fantastyczny blog, bardzo lekki i zbawmy styl pisania. Miałam okazje być na Teneryfie, piękna wyspa chętnie również zobaczyłabym kiedyś inną z wysp. Dlatego chętnie i miło czyta mi się Twój blog, jedyny minus to za mało wpisów, już wszystkie przeczytałam chce nowy !!! 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *