Reggaeton na lato

Reggaeton na lato

Kiedy w aucie, po drodze na zakupy albo w domu przy sobotnim pucowaniu łazienki, zamiast poezji śpiewanej lub ukraińskiej muzyki ludowej z głośników leci Daddy Yankee, to wiedz, że coś się dzieje. Że powolutku, krok za krokiem twoja dusza słowiańska przemienia się w corazón latino (serce latynomerykańskie). Tak dokonuje się kulturowa adaptacja. Nagle odkrywasz numer jeden eksportu z Portoryko – reggaeton.

Z Wysp Kanaryjskich do Ameryki Łacińskiej i na Karaiby jest bardzo blisko. Ten sam język, podobna kultura, podobna mentalność. Nic dziwnego, że słynny w latynoskich krajach gatunek muzyczny, także w Hiszpanii bije rekordy popularności. Wywodzący się z reagge, zmieszany z hip hopem, rapem, dancehall i dobrze wstrząśnięty. Jeśli, będąc na Kanarach, włączysz tutejsze radio, zajrzysz do jakiegoś baru albo dyskoteki lub minie cię dudniący na cały regulator samochód, to wiedz, że jesteś w krainie reggaetonu.

Cechą, która wyróżnia ten gatunek, jest jego rytm zwany dembow. Nie będę się rozpisywać o metrum, lepiej posłuchajcie sobie. Ten artysta to Yandel, jeden z najsłynniejszych mistrzów reggaetonu.

Charakterystyczny jest tu nie tylko rytm, ale i tematyka piosenek. Jest piękny pan, bez koszulki i z łańcuchem na szyi. Jest piękna pani, która się wije i kręci. Pan bardzo jest panią zachwycony i tym, jak ona tańczy.

Wikipedia podaje wprawdzie, że teksty piosenek dotyczą życia codziennego raperów, muzyków, biedy, dyskryminacji rasowej, przemocy politycznej, ale mam wrażenie, że obecnie większość twórców koncentruje się raczej na skomplikowanych relacjach damsko-męskich. Albo nieskomplikowanych. On bardzo się do niej zaleca i chciałby z nią, no chciałby z nią, no wiecie, wiersze czytać do rana.

Como tú te llamas, yo no sé
De donde llegaste, ni pregunté
Lo único que sé, es que quiero con usted
Quedarme contigo hasta el amanecer

Jak ty się nazywasz, ja nie wiem
Skąd przybyłaś, nawet nie spytałem
Jedyne, co wiem, że chciałbym z tobą
Zostać z tobą aż do świtu

Takie wyznania czyni na przykład kolejny mistrz reggaetonu, słynny Nicky Jam. Zobaczcie, jak on się stara ją poderwać. I nie, nie chce się oświadczyć.

Świat przedstawiony w większości utworów i teledysków składa się z mężczyzn zajętych oglądaniem za kobietami. Kobiety tymczasem przechadzają się tu i tam, po nabrzeżach, ulicach miast. Taka kobieta to się obróci, to spojrzy zalotnie, da buziaka, to machnie nóżką, coś tam zatańczy i idzie dalej. A on się zachwyca. Jeju, jak on się zachwyca.

Najlepiej jeszcze zaangażować do takiego utworu dwóch panów. I tak razem śpiewają Daddy Yankee, jeden z największych tuzów reggaetonu (ach, ten maczo z łańcuchem, tatuażem, w besjbolówce) i romantyczny Luis Fonsi, mistrz pop latino oraz tęsknych ballad (ach, jak on przeżywa). Razem nagrali hit, który słychać obecnie wszędzie, gdzie się tylko człowiek nie ruszy. No i powiedzcie, że to nie jest idealny przepis na przebój. No i powiedzcie, że gdy słuchacie tego utworu, to nie chce wam się tańczyć.

No ale co z tymi kobietami? One też mają coś do powiedzenia? Czy służą tylko jako dekoracja? Faktycznie trudno znaleźć znaną piosenkarkę reggaetonu. Ostatnio więc Shakira zabrała się za ten gatunek muzyczny, by coś feministycznego wreszcie powiedzieć.

Que en esta relación soy yo la que mando
W tym związku to ja jestem tą, która rządzi

Conmigo ves, nunca se sabe
Un día digo que no y otro que sí
Ze mną, widzisz, nigdy się nie wie
Jednego dnia mówię, że nie i drugiego dnia, że tak

Tak nawtykała temu kolejnemu od reggaetonu, co się zwie Maluma. Żeby sobie ci faceci nie myśleli. Notabene, Maluma jest często oskarżany o to, że teksty jego piosenek są wybitnie seksistowskie.

Mimo tej męskiej muzycznej dominacji na szczyt reggaetonu wdrapały się też… bliźniaczki z Teneryfy. Razem śpiewają pod szyldem K-narias. I zdobyły międzynarodowy rozgłos.

Nie sposób odwiedzić Wysp Kanaryjskich i Hiszpanii, nie natykając się na reggaeton. O ile jeszcze w Andaluzji, możecie się schować za plecami flamenco, o tyle na Kanarach nie unikniecie charakterystycznego latynoskiego rytmu.

Idzie lato, kończy się wreszcie w Polsce ta potwornie długa w tym roku zima. Schowajcie płaszcze i czapki, wyjmijcie z garażu grille, idźcie na imprezę. I niech wam śpiewa z głośników ten romantyczny Luis Fonsi.


5 thoughts on “Reggaeton na lato

  1. Oj tak kończy się, lato już spieka ale dobrze, bo tego słońca już brakowało … szkoda tylko, że wiosny zabrakło ale… nie marudzimy 🙂

    Co do piosenek, wizualizacji itd. to coś podobnego u nas w disco polo zauważyłam 🙂

    1. Nie martw się, brak wiosny jest jak najbardziej uzasadnionym powodem do narzekania. No ale już idzie lato! Co do skojarzeń z disco polo to też mam takie. Jedyne co, to jednak raggeaton wydaje mi się muzycznie nieco lepszy, w sensie warsztatu. Śpiewają i tańczą trochę lepiej. No ale to w końcu Latynosi i kto miałby dobrze tańczyć jak nie oni.
      Pozdrawiam 🙂

    1. Oj, nie widziałam nigdzie w Caleta sklepów muzycznych. Może w centrum handlowym Atlantico coś się znajdzie. Duże centrum handlowe jest w Puerto del Rosario. Pewnie łatwiej będzie Pani znaleźć muzykę w sieci w formacie mp3? Artyści Nicky Jam, Wisin, Luis Fonsi, Daddy Yankee, K-Narias. Enrique Iglesias też ma utwory w tym stylu. Może też spodoba się Pani popularny w muzyce hiszpańskojęzycznej Marc Anthony, były mąż Jennifer Lopez.
      Pozdrawiam! 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *