Popełnić rybę

Popełnić rybę

Wpadł do nas dzisiaj do pracy włoski przewodnik Antonio z czwórką turystów i już w drzwiach powiedział:

– Po rosyjsku. I tylko po rosyjsku, w żadnym innym języku.

Z całej ekipy jestem najbardziej wschodnioeuropejska i odróżniam rosyjski od ukraińskiego, więc wszystkim wydaję się ekspertem. Szefowa Angielka spojrzała więc na mnie z przerażeniem w oczach i niemym pytaniem: „dasz radę???”, a ja odpowiedziałam spojrzeniem w stylu: „biorę to wyzwanie!!!” i wyrecytowałam turystom jedyne kilka zdań, które umiem.

– Zdrastwujte. Ja gawarju niemnożka pa ruski. Wczyłajem sia w szkoli. Panimaju charaszo, ale gawarju niemnożka, jem zabula.

Na co włoski przewodnik Antonio parsknął śmiechem i mówi:

– Po angielsku. To Anglicy. Ale oni są z Moskwy – pokazał na jedną parę. No to nas nabrał – pomyślałam i odetchnęłam z ulgą. Bo po wypowiedzeniu tych kilku zdań, które już wypowiedziałam, w celu komunikowania się ze wschodniosłowiańskimi turystami musiałabym sięgnąć głęboko do zwojów mózgowych. A tam nie ma nic. Nic po rosyjsku.

I już boli mnie głowa. Od mówienia w tylu językach. Plączą mi się słowa, mieszają reguły gramatyczne. Nauka obcych narzeczy pełna jest mielizn, utrudnień i niebotycznych manowców. Jak na nich utkniesz, to mówisz coś zupełnie innego niż chciałeś powiedzieć. Ku uciesze całej reszty.

Niedawno na przykład zachwalałam Hiszpanom bardzo dobry krem na rozstępy. Ale mi się pomyliło, zamiast „estrías” powiedziałam „estrellas” i wyszło mi ni mniej nie więcej tylko: to krem bardzo dobry na gwiazdy. Zresztą po niemiecku sprzedawałam już zamiast aloesu „für Wunden” (na rany) aloes „für Hunden” (na psy).

Po niemiecku zaczęłam mówić w styczniu tego roku, głównie dzięki temu, że zaprzyjaźniłam się z polsko-niemiecką parą. Wpadałam kiedyś do nich i gdy zapytali, co tam słychać, palnęłam się teatralnie w czoło i rzekłam: Ich habe Kopfkissen. (Mam poduszkę). A do niego chciałam kiedyś powiedzieć „Ich habe vergessen” (zapomniałam), ale wyszło mi „Ich habe vermissen” (tęskniłam). I na linii damsko-męskiej nie była to pierwsza językowa wpadka. Gdy pracowałam z wycieczkami na promach, chciałam kiedyś zapytać Najprzystojniejszego Kapitana czy jest zmęczony, hiszp. „cansado”. Ale zapytałam czy jest żonaty „casado”. Spojrzał na mnie, uśmiał się nieco ze mnie i wyznał, że nie jest żonaty, ale zmęczony i owszem.

Turystom hiszpańskim, którym pokazywałam Fuerteventurę, tłumaczyłam, żeby przypadkiem nie zostawiali w autobusie nic cennego: proszę zabrać ze sobą portfele. A tu nagle cały autobus Hiszpanów w śmiech, bo zamiast „carteras” (portfele) powiedziałam „carreteras”, czyli „drogi”. Chciałam się szybko poprawić, ale znowu nie trafiłam i wyszło mi: proszę zabrać swoje kariery, „carreras”.

Ale i tak na całej Lanzarote najsłynniejsze są wpadki niejakiej Bernadette, francuskiej przewodniczki, która oprowadzała hiszpańskie wycieczki. Otóż Bernadette, jak mi opowiadano, mówi bardzo dobrze po hiszpańsku, ale z francuskim akcentem. I tak, tłumaczyła turystom „aquí cargaban a los muertos” (tutaj zabierano umarłych). Z jej wymową wychodziło jej jednak „aquí cagaban los muertos” (tutaj srali umarli). Albo wpadała do autobusu zamiast powiedzieć kierowcy„me han fallado tres” (nie zjawiło się trzech turystów), mówiła „me han follado tres” (pieprzyło mnie trzech).

Moja nauczycielka niemieckiego ostrzegła mnie, bym nigdy nie pomyliła „bummeln” (spacerować) i bumsen (pieprzyć). Ona kiedyś chciała powiedzieć, że lubi spacerować po lesie.

Zeszłego lata z Młodym Przystojnym, rezydentem jednego z biur podróży wymyślaliśmy sobie błędy językowe, które moglibyśmy popełnić, ale jeszcze ich nie popełniliśmy. Wśród pomysłów było na przykład „cometer pescado” (popełnić rybę) a nie „pecado” (grzech). I to właśnie Młody Przystojny jest moim number one na liście pomyłek typu nie to chcę powiedzieć.

– No i wpadłem spóźniony na tę lekcję niemieckiego. Głupio mi było, że tak nie na czas, chciałem jakoś zatrzeć to moje spóźnienie, przedstawić się, no i powiedziałem: ich szajse Marek!


Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *