Podwodne muzeum na Lanzarote

Podwodne muzeum na Lanzarote

Co będziemy dzisiaj robić? Zanurkujmy do muzeum – takie rozmowy toczą się w domach na Lanzarote. Będzie ciekawie, ze szczyptą adrenaliny, no i panie nie muszą się zastanawiać co na siebie włożyć, wiadomo, że będzie to skafander do nurkowania oraz butla z tlenem. Nie, to nie żart, naprawdę na południowym wybrzeżu wyspy powstała pierwsza w Europie – odłóżmy na chwilę dyskusję, czy Wyspy Kanaryjskie należą do Europy czy nie – ekspozycja na dnie oceanu.

Na głębokości piętnastu metrów można podziwiać galerię rzeźb. Stworzone zostały przez brytyjskiego artystę Jasona DeCaires Taylora, wykonane z materiałów ekologicznych, w założeniu mają przetrwać trzysta lat. Z czasem będą obrastać morskimi stworzeniami. Jako modele służyli artyście mieszkańcy Lanzarote, rzeźby są wierną kopią rzeczywistych osób. Niektóre posągi powstały inspirowane smutnymi wydarzeniami, jest tu na przykład dzieło przedstawiające tragedię nielegalnych imigrantów na łodzi.

El Museo Atlántico, czyli Muzeum Atlantyckie znajduje się nieopodal miejscowości Playa Blanca, w miejscu, gdzie dno oceanu jest płaskie i piaszczyste, a prądy morskie nie sieją spustoszenia. Przy ładnej pogodzie, gdy morze jest spokojne i przejrzyste, może uda się dostrzec ekspozycję z powierzchni wody. Kiedy więc znudzą się wam słynne muzealne kapcie i panie, które w przybytkach na lądzie czujnie pilnują, byście niczego nie dotykali, wpadnijcie na Lanzarote. Tu można strzelić sobie fotkę z rzeźbą. Trzeba do tej rzeźby jednak najpierw zanurkować.


Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *