O odkrywaniu rzeczy oczywistych

O odkrywaniu rzeczy oczywistych

Przez długie lata – no bo wiadomo, że im człowiek młodszy, tym mu wolniej czas płynie, więc tamte lata faktycznie były długie, a te obecne zasuwają jak radziecka rakieta – a zatem przez długie lata na pytanie: góry czy morze, odpowiadałam z lekkim nieuzasadnionym poczuciem wyższości, że oczywiście góry. Po górach to można chodzić, zdobywać, natrudzić się, widoków naoglądać, być romantycznym, melancholijnym i krzepkim superheroe. A plaża? Nudy, panie, leżeć, leżeć, piec się na sucharek, leżeć, w morzu się popluskać…

Read More Read More


Różnorodnie, czyli jak co dzień

Różnorodnie, czyli jak co dzień

Na środę, ostatni dzień lutego, zapowiadano ulewne deszcze. Lokalne władze ogłosiły alarmy pogodowe, spodziewano się ulew, podtopień, silnych wiatrów i atmosferycznej hekatomby. Przełożyłam więc wszelkie plany związane z prowadzeniem samochodu, bo Kanaryjczycy nie bardzo potrafią prowadzić w deszczu, ani też nie chciałam utknąć na jakiejś drodze, po której właśnie spływa woda z górskich wąwozów. I obudziłam się w środę rano, by odkryć, że na zewnątrz jest piękne słońce. Przepiękne. Jedynie wiatr wiał nieco silniej niż zwykle, ale poza tym słońce…

Read More Read More


Czy można już ogłosić koniec zimy?

Czy można już ogłosić koniec zimy?

Prognozy pogody zapowiadają na środę kolejne deszcze, silny wiatr i wysokie fale. W minioną niedzielę przez archipelag przeszły intensywne burze i opady. Było jak zazwyczaj przy takiej okazji: lokalne podtopienia, woda spływająca przez przeważnie suche wąwozy, zamknięte drogi, problemy na lotniskach, samoloty, które nie mogły wylądować, bardzo, bardzo, bardzo silny wiatr, że coś tam się przewróciło, a coś tam urwało. A dziś? Dziś w Las Palmas jest pięknie. Na plaży, gdy słońce przygrzeje, termometry wskazują do trzydziestu stopni, w mieście…

Read More Read More


Jak szukać pracy, nie znając języka

Jak szukać pracy, nie znając języka

Czy można się przeprowadzić do Hiszpanii lub jakiegokolwiek innego kraju, nie znając języka? Według mnie można, ale jeśli ktoś chce znaleźć pracę i tak się składa, że nie jest wybitnym specjalistą w jakiejś dziedzinie, w której się szuka pracowników po całym globie, to powinien się szybko zabrać za naukę. Zdaję sobie sprawę, że ile osób, tyle różnych historii i sytuacji może się przydarzyć, nie będę więc tworzyć jakichś wielkich teorii, które zawsze mają zastosowanie i na bank działają. Lepiej napiszę…

Read More Read More


Nadrabianie polskości na szybko

Nadrabianie polskości na szybko

Na emigracji człowiek nabiera innego poczucia czasu. Sprawy i zdarzenia wiecznie się powtarzające, nieskończone, nagle kurczą się niepomiernie a do zdziwionego umysłu dociera ta zaskakująca oczywistość, że wszystko jest ograniczone. Że ta liczba godzin, dni, miesięcy, kiedy to mogę gapić się na padający śnieg, mgły nad Tatrami, spacerować po Lasku Wolskim w Krakowie, wcinać pierogi w barze mlecznym, czy, odwiedzając Krakowiankę w jednej z kamienic przy ul. Długiej, podziwiać kwiaty na parapecie na półpiętrze, otóż liczba godzin, które w ten…

Read More Read More


W Polsce. Beskid Sądecki.

W Polsce. Beskid Sądecki.

Między dalszymi i bliższymi podróżami, między gorącą Saharą, urokliwym Tallinem, Marokiem, Rzymem, gruzińskim Kaukazem i gorącym Costa Brava nie może zabraknąć podróży do Polski. Nie dlatego, że taka wielka ze mnie patriotka, ani nie tylko po to, by odwiedzić rodzinę. Ale także dlatego, że Polska to szalenie ciekawy i przepiękny kraj. Im więcej odwiedzam różnych miejsc na świecie, tym bardziej dostrzegam, że ten kawałek Europy, który zajmuje Rzeczpospolita, jest pod względem przyrodniczym i kulturowym nie mniej fascynujący od dalekiej Tajlandii,…

Read More Read More


Na trasie z Gran Canarii do Krakowa

Na trasie z Gran Canarii do Krakowa

Loty samolotem mają na mnie jakiś dziwny wpływ i zazwyczaj – o ile akurat nie śpię w pozycji poskręcanego jogina – wpadam w pewną dozę melancholii. Dobra lektura (obecnie na tapecie jest wciąż genialny JR Moehringer), nastrojowa muzyka w słuchawkach lub mimowolne słuchanie rozmów współpasażerów, gdy się te słuchawki zdejmie, wypełniają czas. Czasem podnosi się wzrok znad książki po wyczytanym dopiero co, trafiającym w samo sedno zdaniu, gdy stewardessa pcha wózek wypełniony na wpół plastikowym jedzeniem i perfumami Beyonce lub…

Read More Read More


Życie barowe

Życie barowe

„Szliśmy tam po wszystko, czego potrzebowaliśmy. Kiedy byliśmy spragnieni i oczywiście, głodni, i kiedy umieraliśmy ze zmęczenia. Szliśmy, kiedy byliśmy zadowoleni, żeby świętować i kiedy byliśmy smutni, by tkwić w żalu. Szliśmy po weselach, pogrzebach, w poszukiwaniu czegoś, co ukoiłoby nerwy i szliśmy też przed, żeby wypić setkę na odwagę. Szliśmy, kiedy nie wiedzieliśmy, czego potrzebowaliśmy, z nadzieją, że ktoś nam to powie. Szliśmy w poszukiwaniu miłości albo seksu, albo problemów, albo kogoś, kto zaginął, bo wiadomo było, że wcześniej…

Read More Read More


Deszcz, śnieg, trzynaście stopni i nostalgia

Deszcz, śnieg, trzynaście stopni i nostalgia

No i się porobiło. Zima. Śnieg na Gran Canarii, śnieg na Teneryfie, śnieg na La Palmie i nawet sypnęło co nieco na Lanzarote. Dużo, bardzo dużo deszczu. Trzynaście stopni na wybrzeżu, zimny wiatr znad oceanu i grad na plaży w Las Palmas. A w górach to jeszcze, jeszcze zimniej. Góry Gran Canarii wyglądają obecnie tak: Pozamykano drogi: na El Teide na Teneryfie, na Pico de las Nieves na Gran Canarii i na Roque de los Muchachos na La Palmie. Tubylcy…

Read More Read More


Jak to się mówi, czyli wihajster

Jak to się mówi, czyli wihajster

– Mam dzisiaj takie gorące małże, nie wiem czemu. Może będę chora – rzekłam zadumana. – Co? – Kanaroniemiec zmarszczył brwi wielce zdziwiony, bo ta konwersacja nie odbywała się nad żadnym talerzem owoców morza, a jedynie przy kubku kawy. – No, małże, przecież tak się mówi – odrzekłam, klepiąc się wymownie po policzkach. – Takie gorące się robią czasami. Buchnął śmiechem i zaczął mi tłumaczyć, że to są policzki mejillas (czyt. mehijas), a nie małże mejillones (czyt. mehijones). Kolejna z…

Read More Read More