O blogu

O blogu

Ten blog to miejsce o podróżowaniu. Na Wyspy Kanaryjskie oraz w inne zakątki świata. To miejsce, w którym zaglądamy do Costa Teguise, spacerujemy po wulkanach, leżymy na plaży, gubimy się w Las Palmas, płyniemy promem z Gran Canarii na Teneryfę, żeby obejrzeć widoki z El Teide i napić się kawy w Santa Cruz. Ale w swoich podróżach nie ograniczamy się tylko do Wysp Kanaryjskich, świat jest zdecydowanie zbyt duży i ciekawy, żeby spędzić życie tylko w jednym miejscu. Nie chodzi też o to, by jedynie obejrzeć, zaliczyć i pobiec do kolejnych obiektów, ale żeby zobaczyć, poczuć, dotknąć i – najbardziej jak tylko się da – poznać. Dlatego czasem zostawimy z boku wszystkie najsłynniejsze opisane w przewodnikach atrakcje i zasiedzimy się w małej, położonej z daleka od głównych szlaków wiosce, i zagadamy się z tubylcami.

Ten blog to miejsce odpoczynku. Od straszliwych poniedziałków, depresyjnych listopadów, wiecznie niespłaconych kart kredytowych, operatorów sieci komórkowych, jałowych dyskusji politycznych, korków ulicznych, w których człowieka trafia szlag, od świata, który wiecznie czegoś chce i wymaga, aż trudno się w tym połapać. Ten blog wyrasta z mojego osobistego i głębokiego przekonania, że to co stanowi istotę i prawdziwą treść życia – jakkolwiek banalnie by to nie zabrzmiało, a zabrzmi – to te chwile i zdarzenia, do których zazwyczaj nie przykładamy tyle uwagi, które na co dzień deprecjonujemy. To ta kawa wypita w knajpce z widokiem na ocean, mała wycieczka w góry pod koniec tygodnia, leniwe wylegiwanie się na kanapie, plaży, trawie, śniegu, w basenie, spotkania z ludźmi, od tych najbliższych aż po przelotne, krótkie spotkanie, z kimś, kogo widzimy pierwszy raz w życiu i pewnie już nie spotkamy. I poczucie sprawczości. Że tworzymy to, co chcemy tworzyć.

Ten blog to miejsce opowieści. Tu, teraz, wszędzie, na co dzień dzieją się rzeczy godne scenariuszy wielkich produkcji filmowych. Możliwość uczestniczenia w tych historiach lub obserwowania ich, słuchania, oglądania to coś niezwykłego. Dwadzieścia cztery godziny na dobę, dzień w dzień, na tej ulicy, na ulicy obok i za rogiem, wszystko to, o czym się nie śniło filozofom, na naszych oczach i na wyciągnięcie ręki. Nieustannie fascynujące.

Ten blog to miejsce emigracji. O życiu w nowym miejscu, przygodach, zamianie polskich lasów na skały i wydmy, kłopotach z nauką języka i zrozumieniem mentalności tubylców, i wszelkich zabawnych sytuacji, które z tych kłopotów ze zrozumieniem wynikają. O życiu bez ogórków kiszonych, barszczyku i o tęsknocie z krajem, która wydaje się zaskakująca, bo o wiele większa niż by się można spodziewać. I też troszeczkę o tym, jak zmienia się Polska w oczach kogoś, kto już w niej nie mieszka i wpada tylko na wakacje.

Zapraszam więc. W tę podróż, by posłuchać tych historii.

 

 

Strona internetowa zarejestrowana przez Edyta Tkacz.

Czytaj także mój blog po hiszpańsku:

http://unaguiriencanarias.blogspot.com.es/

Prawa autorskie:

Prawa autorskie zastrzeżone. Wykorzystywanie tekstów, fragmentów tekstów oraz zdjęć w celach komercyjnych bez uzyskania zgody autora jest zabronione. W przypadku wykorzystywania tekstów lub fragmentów tekstów dla celów niekomercyjnych należy podać imię i nazwisko autora Edyta Tkacz oraz adres strony internetowej http://www.ratunkumieszkamwraju.pl/

Icons made by Prosymbols from www.flaticon.com is licensed by CC 3.0 BY

Linki:

Autor tej strony nie ponosi odpowiedzialności za zawartość stron trzecich.

Cookies:

Na stronie internetowej używane są pliki cookie Google, by móc świadczyć usługi, personalizować reklamy i analizować ruch. Informacje o tym, jak użytkownicy korzystają z tej strony, są udostępniane Google. Korzystając z tej strony internetowej, użytkownicy wyrażają zgodę na wykorzystanie cookies.

Jurysdykcja:

Wszelkie kwestie sporne rozstrzygane są przez Sąd w San Bartolomé de Tirajana w Hiszpanii, Juzgados de San Bartolomé de Tirajana, España. Autor niniejszej strony podlega jurysdykcji hiszpańskiej.

Las Palmas de Gran Canaria, 2016 ©