Fakt medialny z wulkanem Cumbre Vieja w roli głównej

Fakt medialny z wulkanem Cumbre Vieja w roli głównej

Słuchajcie, a co się dzieje z tym wulkanem na Wyspach Kanaryjskich. Wybuchnie? Bo nie wiem, czy wakacje odwoływać – jakiś czas temu, siedząc sobie w jadalni dla personelu w pracy, natrafiłam na takie pytanie na jednym z forów i grup społecznościowych na fejsbuku. Hm, jaki wulkan, jakie wybuchy – pomyślałam sobie – ja nic nie wiem. I odkryłam, że na tych forach i grupach podobnych pytań jest więcej, o wiele więcej.

Obok mnie siedzą Kanaryjczycy, więc pytam, czy wiedzą coś o jakichś wybuchach wulkanu, zagrożeniu, itp. Nie, nie wiedzą. W ogóle pierwsze słyszą. Idę na górę, na recepcję. Po drodze wyglądam na zewnątrz, piękny dzień, słońce świeci, wiatr leciutko kołysze palmami, turyści spaleni na różowo chodzą po mieście, nic nie wskazuje żadnej katastrofy. Pytam kolegę na recepcji, czy on coś wie, ale on też nic. Pożar na Gran Canarii, zamieszanie w Katalonii, owszem, w tych tematach każdy się orientuje, były żywo dyskutowane. Ale przecież w internecie napisane, że Kanaryjczycy w panice z powodu wulkanów. I gdzie ta panika, ja się pytam.

Jedna osoba wiedziała, że były trzęsienia ziemi na La Palmie. I tyle. Trzęsienia owszem były w pierwszy weekend października. Narodowy Instytut Geografii poinformował, że siódmego i ósmego października zanotowano ponad 150 wstrząsów pod grzbietem wulkanu Cumbre Vieje. Były one nieodczuwalne dla mieszkańców. Taka aktywność sejsmiczna była zbyt mała, by naukowcy mogli wyciągnąć jakieś konkretne wnioski. Jednak zdarzenie to było dosyć nietypowe, postanowiono zatem tego nie bagatelizować i wzmożono badania oraz obserwację terenu. Na La Palmę przybyli na przykład badacze z Teneryfy, żeby pomóc kolegom w pracy.

To wystarczyło, by brytyjskie tabloidy wysmarowały artykuły o budzącym się na La Palmie wulkanie: „Katastrofa, panika, terror, destrukcja”. Przywołano, notebene znaną już, teorię, że potężny wybuch wulkanu Cumbre Vieja będzie tragiczny w skutkach, wywoła wielką falę tsunami na Oceanie Atlantyckim, która zniszczy m.in. wybrzeże Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Puszczono w świat informację, jakoby październikowe trzęsienie ziemi na La Palmie było ogromne, a mieszkańcy tkwili pogrążeni w strachu i panice. Wszystko to okraszone zdjęciami wielkich fal, grafikami itp. Koniec świata, armagedon.

W ślad za Brytyjczykami ruszyły też i polskie portale. Tak się domyślam, że zgapiali, chyba że sami w tym samym czasie wpadli na równie genialne rewelacje. Różne portale, mniej lub bardziej znane, napisały o budzącym się wulkanie oraz o zagrożeniu gigantycznym tsunami.

Lektura tych tekstów jest niezwykle pouczająca. Można w prosty sposób zobaczyć, jak faktyczne zdarzenia – dosyć nietypowe trzęsienie ziemi oraz istniejące od dawna teorie o niszczycielskim wpływie wybuchu Cubre Vieja mogą posłużyć do wysunięcia absurdalnych wniosków, wprowadzenia czytelników w błąd. Jak można wziąć dwa, trzy fakty, dwie wypowiedzi naukowców, wstrząsnąć, zmieszać i zrobić mieszankę wybuchową. Póki co wybuchową tylko wirtualne i na papierze. Specjaliści, którzy zjechali w październiku, by badać Cumbre Vieja, już zdążyli wyjaśnić, że trzęsienia ziemi na początku miesiąca wywołane były przelewaniem się magmy na głębokości dwudziestu kilometrów.

W najbliższej przyszłości wybuchy nam nie grożą. A co będzie później? O to brytyjscy dziennikarze powinni zapytać wróżkę.

Źródła:
Artykuł w Diario de Avisos
Artykuł w La Provincia
Artykuł w Diario de Avisos
Celowo nie linkuję do sensacyjnych artykułów, jedynie do rozsądnych tekstów.


4 thoughts on “Fakt medialny z wulkanem Cumbre Vieja w roli głównej

  1. Wróżka prawdę Ci powie 😀
    Kiedyś też łykałam wiele głupot, ale od kilku lat sprawdzam każdą informację. Mój chłopak czasem się śmieje, że przesadzam z tą nieufnością 🙂 Ale kilka razy już się przekonałam, że bardzo łatwo można zrobić mieszankę wybuchową, jak piszesz, a czasem po prostu podać najzwyklejsze kłamstwa.
    Jak zwykle ciekawy wpis 🙂

    1. Dziękuję!
      Sama też pracowałam w gazecie, ale takich cudów nie było. Mam wrażenie, że tendencja się nasila. No i tak ostatnio parę razy naocznie się przekonałam, że inwencja dziennikarska nie ma granic. Więc nieufność jak najbardziej uzasadniona.
      🙂

  2. No ja wybuch przespałam na FB hehe, jak to media są przewrażliwione, coraz bardziej dziennikarze przypominają nasze “babeczki plotkareczki”. (: Powodzenia w odkrywaniu rzeczywistości tej pięknej wyspiarskiej i tej “przerażającej” – tak czy siak obie strony interesujące (:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *