Czy można już ogłosić koniec zimy?

Czy można już ogłosić koniec zimy?

Prognozy pogody zapowiadają na środę kolejne deszcze, silny wiatr i wysokie fale. W minioną niedzielę przez archipelag przeszły intensywne burze i opady. Było jak zazwyczaj przy takiej okazji: lokalne podtopienia, woda spływająca przez przeważnie suche wąwozy, zamknięte drogi, problemy na lotniskach, samoloty, które nie mogły wylądować, bardzo, bardzo, bardzo silny wiatr, że coś tam się przewróciło, a coś tam urwało.

A dziś? Dziś w Las Palmas jest pięknie. Na plaży, gdy słońce przygrzeje, termometry wskazują do trzydziestu stopni, w mieście między budynkami jest nieco chłodniej. Słonecznie jest też na południu Gran Canarii, w Costa Teguise na Lanzarote i w Corralejo na północy Fuerteventury. Kilka zachmurzonych miejsc też oczywiście się znajdzie, na przykład Playa de las Américas na południu Teneryfy.

Czy można już nieśmiało ogłosić koniec zimy? Wyjątkowo długiej w tym roku. Srogie chłody, czyli około piętnastu stopni w niższych partiach wysp, poniżej dziesięciu w górach, na sporej części archipelagu trwały nieprzerwanie przez dwa tygodnie. Trzynaście stopni w wilgotnym miejscu nad oceanem, czy siedem stopni w górach, na wyspach, na których nie istnieje ogrzewanie, to nie jest jakaś rewelacja. Wiem, nijak się to ma do niskich temperatur w Polsce, ale jesteśmy akurat na Wyspach Kanaryjskich, mamy prawo być klimatycznie rozpieszczeni. Pogoda wywoływała sporo emocji w styczniu i lutym tego roku. Kto wie, może nawet i więcej niż tegoroczny karnawał.

Wyglądam przez okno, wystawiam się do słońca. Dziś mamy tu idealny dzień na plażowanie. Można się wyłożyć na piasku, wygrzać. Ciekawe, jakież to deszcze nawiedzą nas jutro. I czy można pomimo tych alarmujących prognoz pogody ogłosić już wreszcie koniec zimy?

Plaża Las Canteras w Las Palmas na Gran Canarii. Zdjęcie wykonane w poniedziałek 26 lutego.


6 thoughts on “Czy można już ogłosić koniec zimy?

  1. Byłam na kanaryjskim rejsie w pierwszej połowie lutego. Plany były bardzo rozległe, ale ze względu na pogodę udało nam się zobaczyć tylko Teneryfę i La Gomerę. Wspominano nam, że takiej słabej pogody (także do żeglowania) nie było od wielu lat. Ale nawet w takich warunkach zdołałam zaczerpnąć sporo słońca i ciepła – wygląda na to, że dla Polaków nawet kapryśny luty na Kanarach może się okazać wystarczający 😉

  2. I w Barcelonie zima daje się juz we znaki. Wczorajszy śnieg wywołał sensację. Drogi zablokowane, ciężarówki mają zakaz jazdy, sól prawie że sypią na drogach a mi zimno mokro i nieprzyjemnie. Zdecydowanie wolę-15 niz deszcze wiatry i to uczucie wilgoci 😮

    1. Śnieg w Barcelonie to faktycznie musi być sensacja. Pewnie nie zdarza się zbyt często. A może się mylę? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *