Browsed by
Category: zwiedzanie

Życie barowe

Życie barowe

„Szliśmy tam po wszystko, czego potrzebowaliśmy. Kiedy byliśmy spragnieni i oczywiście, głodni, i kiedy umieraliśmy ze zmęczenia. Szliśmy, kiedy byliśmy zadowoleni, żeby świętować i kiedy byliśmy smutni, by tkwić w żalu. Szliśmy po weselach, pogrzebach, w poszukiwaniu czegoś, co ukoiłoby nerwy i szliśmy też przed, żeby wypić setkę na odwagę. Szliśmy, kiedy nie wiedzieliśmy, czego potrzebowaliśmy, z nadzieją, że ktoś nam to powie. Szliśmy w poszukiwaniu miłości albo seksu, albo problemów, albo kogoś, kto zaginął, bo wiadomo było, że wcześniej…

Read More Read More

Siedem wysp. Którą wybrać?

Siedem wysp. Którą wybrać?

Południe Teneryfy, jeśli chcecie opalać się nad hotelowym basenem a wieczorem ruszyć na imprezę. Lanzarote dla tych, którzy marzą, by zobaczyć niesamowite krajobrazy niczym na Księżycu. La Gomera dla hipisów i amatorów górskich wędrówek. Fuerteventura, jeśli kochacie piękne plaże. Wybieram się na Wyspy Kanaryjskie, którą wybrać na początek? – nie potrafię zliczyć, ile razy zadawaliście mi to pytanie. Na początku nowego roku zatem, gdy w głowach rodzą się plany co do nowych podróży, koniecznie musimy sobie na to pytanie jasno…

Read More Read More

Playa del Ingles – hit czy kit?

Playa del Ingles – hit czy kit?

Wzbudza we mnie sprzeczne uczucia. Czasem je uwielbiam, jest cudowne ze swoją plażą, wydmami, z nieustająco piękną pogodą. Ale też dostrzegam w nim potworne królestwo kiczu i kanaryjskiej cepelii dla turystów. Zachwyca i wzbudza niesmak jednocześnie. Tandeta, która przyprawia o ból zębów, chińskie sklepiki na każdym kroku, ale też i świetne knajpki z widokiem na morze, przytulne bungalowy zatopione w ogrodach. Playa del Ingles jest jak, nie przymierzając, Zakopane – to miejsce wspaniałe i straszne zarazem.   Od pomidorów po centrum…

Read More Read More

Wyprawa na koniec świata, czyli na północne wybrzeże

Wyprawa na koniec świata, czyli na północne wybrzeże

Jakoś tak się dzieje na jesień, nie wiem czemu, że człowiekowi przychodzi nagła ochota, żeby rzucić wszystko i jechać na koniec świata. Niekoniecznie musi być to jakiś bardzo odległy koniec świata, może być nawet całkiem blisko, byle gdzieś indziej. „Wsiąść do pociągu byle jakiego, nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet, ściskając w ręku kamyk zielony, patrzeć jak wszystko zostaje w tyle” – Maryla Rodowicz dokładnie wyśpiewała ideę takiej podróży. Z wyprawą pociągiem mam jednak ten kłopot, że mieszkam…

Read More Read More

Góry Ognia. W krainie wulkanów.

Góry Ognia. W krainie wulkanów.

Jest takie miejsce na Lanzarote, które wygląda jak nie z tej Ziemi. Przypomina bardziej jakąś odległą planetę albo może i powierzchnię Księżyca. Ten niecodzienny krajobraz ukształtowany został przez serię wybuchów wulkanów. Gorąca lawa zmiotła stąd wszelkie ślady życia, uformowała góry i doliny. Działo się to w latach 1730-1736. Z perspektywy ludzkiego życia to bardzo dawno, ale studiując procesy geologiczne w historii naszej planety, można powiedzieć, że właściwie zdarzyło się to chwilę temu. I takie ma właśnie wrażenie, zwiedzając Park Narodowy…

Read More Read More

Co zobaczyć na Gran Canarii

Co zobaczyć na Gran Canarii

Obie wizyty zbiegły się w czasie. Na początku września przyjechały niemal jednocześnie Krakowianka i Kuzynka. Krakowianka przybyła ze sporym już kanaryjskim doświadczeniem, mieszkała przecież przez kilka lat na Lanzarote, bywała na Fuerteventurze i Teneryfie, a po hiszpańsku nawija jak stary wieśniak. Kuzynka zaś to wyspiarska świeżynka, bywała w Hiszpanii na lądzie stałym, ale na wyspach jeszcze nigdy. Dla obu dziewczyn jest to pierwsze spotkanie z Gran Canarią. Wypożyczyły samochód i zwiedzają jak szalone, od rana do wieczora. Ja pracuję, nie…

Read More Read More

Sentymentalna podróż na Lanzarote

Sentymentalna podróż na Lanzarote

Czasem los, karma, przeznaczenie, dobry Pan Bóg albo zbieg okoliczności zsyłają człowiekowi niespodziewany prezent: nagłą, sympatyczną, niekoniecznie daleką podróż. Tym razem pomyślne wiatry przywiały mnie na kilka dni na Lanzarote. Do Costa Teguise. Wizyta w miasteczku, w którym się mieszkało przez dwa lata, to doświadczenie nader ciekawe. Spacer swoimi własnymi dawno utartymi ścieżkami, sentymentalna podróż w czasie, realna w przestrzeni. Trzeba było sprawdzić, czy Czeszka nadal prowadzi swój sklep z pamiątkami, przypomnieć sobie, jak nazywają się trzy główne plaże w…

Read More Read More

Fuerteventura. Trasa z północy na południe

Fuerteventura. Trasa z północy na południe

Stojąc w korkach w niedzielny wieczór na autostradzie, która łączy południe Gran Canarii ze stolicą wyspy, Las Palmas, znów zaczynam tęsknić za Fuerteventurą. Na Gran Canarii co sobotę sznur samochodów ciągnie z dosyć pochmurnego w tym miesiącu Las Palmas oraz innych północnych zakątków wyspy na wiecznie nasłonecznione i gorące południowe wybrzeże. A w niedzielę wieczorem jadą w przeciwnym kierunku, wracają do swoich domów. I tak się spotykamy na trasie, ja wychodząc o dwudziestej z pracy w Playa del Ingles, z…

Read More Read More

Na drogach Fuerteventury

Na drogach Fuerteventury

Przeciskając się po zakorkowanych ulicach Las Palmas na Gran Canarii, trąbiąc na wciskających mi się bezczelnie przed maskę taksówkarzy, czy jadąc z prędkością pięćdziesiąt kilometrów na godzinę na zatłoczonej autostradzie w niedzielny wieczór, tęsknię za Fuerteventurą. Za Fuerteventurą z jej ciszą, pustką, nudą, spokojem i pustymi drogami. Prowadzenie samochodu na tej wyspie to jedna z największych życiowych przyjemności. To rozrywka, relaks, ukojenie skołatanych nerwów, choć, gdy się na Fuercie bywa, to i te nerwy niezwykle rzadko bywają skołatane. Ile to…

Read More Read More

Zróbmy sobie plażę

Zróbmy sobie plażę

Cóż zrobić, jeśli życie zamiast białego gładkiego piaseczku i krystalicznej gładkiej tafli wody podsuwa ci skaliste wybrzeże pełne klifów, kamieni otoczaków oraz bijące o brzeg wściekłe bałwany? Otóż można sobie zrobić plażę. I to całkiem na serio. Z takiego założenia wyszli Kanaryjczycy, przytaszczyli tony piasku, wyłożyli, zagrabili, posadzili palmy, voilà! Można się kąpać i opalać. Tak oto powstało kilka znanych sztucznych plaż na archipelagu. Pięknie wkomponowane w pejzaż, dla przeciętnego turysty zupełnie nie do odróżnienia od tych stworzonych przez matkę…

Read More Read More