Browsed by
Category: zwiedzanie

Na drogach Fuerteventury

Na drogach Fuerteventury

Przeciskając się po zakorkowanych ulicach Las Palmas na Gran Canarii, trąbiąc na wciskających mi się bezczelnie przed maskę taksówkarzy, czy jadąc z prędkością pięćdziesiąt kilometrów na godzinę na zatłoczonej autostradzie w niedzielny wieczór, tęsknię za Fuerteventurą. Za Fuerteventurą z jej ciszą, pustką, nudą, spokojem i pustymi drogami. Prowadzenie samochodu na tej wyspie to jedna z największych życiowych przyjemności. To rozrywka, relaks, ukojenie skołatanych nerwów, choć, gdy się na Fuercie bywa, to i te nerwy niezwykle rzadko bywają skołatane. Ile to…

Read More Read More

Zróbmy sobie plażę

Zróbmy sobie plażę

Cóż zrobić, jeśli życie zamiast białego gładkiego piaseczku i krystalicznej gładkiej tafli wody podsuwa ci skaliste wybrzeże pełne klifów, kamieni otoczaków oraz bijące o brzeg wściekłe bałwany? Otóż można sobie zrobić plażę. I to całkiem na serio. Z takiego założenia wyszli Kanaryjczycy, przytaszczyli tony piasku, wyłożyli, zagrabili, posadzili palmy, voilà! Można się kąpać i opalać. Tak oto powstało kilka znanych sztucznych plaż na archipelagu. Pięknie wkomponowane w pejzaż, dla przeciętnego turysty zupełnie nie do odróżnienia od tych stworzonych przez matkę…

Read More Read More

Wiosna. Niezielono mi.

Wiosna. Niezielono mi.

W weekend majowy umówiłam się z mieszkającymi na Gran Canarii dwiema Polkami na poszukiwanie zieleni. Wycieczkę do lasu. Poszukiwanie drzew, szumiących liści i największego rarytasu – trawy. To jedna z typowych aktywności, jakie podejmują Polacy, którym przyszło żyć na Wyspach Kanaryjskich albo w suchych i skalistych zakątkach Hiszpanii kontynentalnej. Kolejną – z punktu widzenia Polaków w kraju albo w Anglii iście absurdalną – wielką tęsknotą jest deszcz. Choć pod tym względem na Kanarach ostatni czas był dosyć łaskawy, padało jak…

Read More Read More

Swojskie wiejskie zapomnienie w dolinie Fataga

Swojskie wiejskie zapomnienie w dolinie Fataga

Trzeba na samym południu Gran Canarii wjechać na trasę GC 60, która biegnie od wybrzeża w głąb wyspy, w stronę gór. Za plecami zostawiamy Maspalomas ze swoimi kurortami, hotelami, plażami i wydmami, droga szybko zaczyna wspinać się po górskich zboczach. Trasy Gran Canarii są dla dobrych kierowców o mocnych nerwach. Wyspa jest mała, przestrzeń ograniczona, góry wysokie i strome, a wioski wciśnięte w nie ciasno. Liczne zakręty, za to widoki…, te są fantastyczne. Jadąc do miejscowości Fataga, położonej w dolinie…

Read More Read More

Kanaryjskie góry

Kanaryjskie góry

Nie wiedzieć czemu, ciągle jeszcze pokutuje przekonanie, że Wyspy Kanaryjskie to tylko i wyłącznie plaże, baseny oraz wczasy all inclusive i drink z palemką. Jest to oczywiście częściowo prawda, bo i pięknych plaż, i basenów, i palemek nie brakuje, ale postrzeganie archipelagu przez ten pryzmat mocno zniekształca obraz. Wyspy Kanaryjskie to bowiem także niesamowite i fantastyczne góry oraz wulkany, po których można chodzić długimi godzinami, dniami i miesiącami. Interesuje was trekking, nordic walking, piesze wędrówki albo zwykłe szwędanie i pałętanie…

Read More Read More

Między Europą a Afryką

Między Europą a Afryką

Tak nie do końca wiadomo. Bo przecież to Hiszpania, Unia Europejska, więc pewnie Europa. Ale już szybkie spojrzenie na mapę sprawia, że nie jesteśmy tacy pewni. Do Europy z Wysp Kanaryjskich mamy dosyć daleko a tylko rzut beretem do Maroka i na Saharę. Mentalność ludzi też taka pomiędzy, między europejskim wyciskaniem efektywności z każdej minuty i umiłowaniem stresu a afrykańską umiejętnością czekania, niezwykle cierpliwego czekania. Na prom, na autobus, na lepsze życie. Ten europejsko-afrykański miks można zobaczyć i poczuć na…

Read More Read More

Podróże między wyspami

Podróże między wyspami

Ostatnio coraz częściej pytacie, jak podróżować pomiędzy poszczególnymi Wyspami Kanaryjskimi. Czy by podczas jednej podróży nie zwiedzić za jednym zamachem dwóch miejsc. Albo nawet trzech. I jak się przedostać z jednego na drugie. Podróż między wyspami można odbyć na morzu albo w powietrzu. Póki co nie ma i zapewne długo nie będzie żadnych szalonych planów budowy tuneli dnem oceanu, ani nadwodnych mostów. Choć niejednej osobie, patrząc na cieśninę między Lanzarote a Fuerteventurą, przeszła przez głowę myśl, że super byłoby mieć…

Read More Read More

Czas się przebrać i świętować

Czas się przebrać i świętować

Spoglądam z zachwytem na moje cappuccino serwowane w barze kolumbijskim. Nie wiedzieć czemu, Kolumbijczycy robią wspaniałą kawę. Co za kolor, zapach, tekstura, smak, takiego cuda nie piłam od dawna. – ¡Mmmmm, qué esponja! (Mmmmm, co za gąbka!) – mruczę z zadowoleniem. – ¿Qué? (Co?) – z drugiej strony stołu patrzą na mnie zdziwione oczy Kanaroniemca i to właśnie te oczy oraz twarz wyrażająca zaskoczenie, uświadamiają mi, że coś jest nie tak. – Co ja powiedziałam, co ja powiedziałam? Aaaaa, piana…

Read More Read More

Targ obfitości

Targ obfitości

Gdziekolwiek by się nie pojechało w podróż lub nie zamieszkało, zawsze dobrze jest znaleźć targ. Nie chodzi mi tu o ociekające kiczem kramy dla turystów, na których chińskie produkty sprzedaje się po dwadzieścia euro, choć warte są może ze dwa euro. Szukamy raczej prawdziwych perełek, miejsc lokalnych, z typowymi dla danego miejsca produktami. Na Central Mercado w Las Palmas, trafiłam, szukając szałwii. I od razu okazało się, że to jest to. Morze owoców i warzyw, można wziąć do ręki, powąchać,…

Read More Read More

Nietypowa Gran Canaria

Nietypowa Gran Canaria

Piaszczyste wydmy Fuerteventury są przepiękne, czarne zaschnięte pola lawy na Lanzarote mają swój niepowtarzalny urok, zaś warstwy nałożonych na siebie wulkanicznych skał Teneryfy sprawiają niesamowite wrażenie. Nie brakuje plaż, słońca, oceanu, błękitu. Przybyszom z Europy, którzy osiedlają się na Wyspach Kanaryjskich, Polakom, Brytyjczykom, Niemcom jednak z czasem zaczyna brakować jednej rzeczy – zieleni. Jednym mniej, innym więcej, ja po jakimś czasie na Lanzarote zaczęłam gryźć palce i tłuc głową w ścianę z tęsknoty za drzewami, lasem, szumem liści na wietrze….

Read More Read More