Browsed by
Category: cierpienia turysty

Z cyklu: cierpienia turysty

Z cyklu: cierpienia turysty

Lato w pełni, sezon w pełni, wakacje w pełni. Gorąco, słońce świeci, ocean szumi, piwo leje się do kufli, pełen relaks. Idealnie. A oni cierpią. Cierpią srodze, solidarnie europejsko, bez względu na narodowość, szybko, bo urlop krótki, trwa tydzień, maks dwa tygodnie. Cierpią, bo: – Na plaży jest strasznie dużo piasku. Ten piasek wdziera się wszędzie, a jak się człowiek kremem z filtrem posmaruje, a smaruje się, to jeszcze ten piasek się klei. – Wieje wiatr, a biuro podróży nie uprzedziło, że…

Read More Read More

Józek, gdzie my jesteśmy?

Józek, gdzie my jesteśmy?

Ludzie się mogą czasem zagubić. Sytuacja nr 1: Gdy pracowałam w hotelu w Costa Teguise na Lanzarote, przyszła kiedyś do recepcji turystka z Wielkiej Brytanii. Zapytała mnie, gdzie jest bar Sirocco. Nie wiedziałam, gdzie jest bar Sirocco, wyciągnęłam więc mapę, znalazłam tenże bar i wytłumaczyłam jej, jak tam trafić. Wpatrywała się w mapę dosyć długą chwilę, robiąc przy tym bezradną minę. W końcu podniosła wzrok znad mapy i rzekła: – Czy to tam, gdzie byliśmy wczoraj? Zdębiałam na tak postawione…

Read More Read More

Czy ma Pani męża?

Czy ma Pani męża?

– „Halo, czy na ten katamaran to mamy zabierać ręczniki?” Taki telefon obudził mnie dzisiaj przed siódmą rano – opowiadał mi kiedyś Młody Przystojny. Pracując w turystyce, człowiek musi rozwiązywać tysiące dramatycznych, naglących problemów i to nieistotne, która jest akurat godzina. Albo taka sytuacja, jesteśmy na imprezie z Młodym Przystojnym i innymi osobami. Jest tak mniej więcej 23.30, Młodemu dzwoni telefon. Telefon alarmowy, na który turyści mają dzwonić w sytuacji zagrożenia zdrowia, życia, czy jak ich ktoś okradnie. A to…

Read More Read More

Jak kupują narody

Jak kupują narody

Jedna z moich rozlicznych prac na wyspach (w sumie było ich pięć w ciągu niespełna dwóch lat – prac, a nie wysp) to sprzedawanie w centrum aloesowym na Lanzarote i Fuerteventurze. Wchodzi klient, trzeba mu więc wytłumaczyć co to takiego ten aloes, do czego służy, pokroić roślinę na jego oczach i dać mu się tą rośliną wysmarować. Troszkę opowiedzieć o produkcji, w jakim klimacie aloes rośnie najlepiej, a później wysławić pod niebiosa aloesowe soki i kremy. Po jakimś czasie odkrywasz,…

Read More Read More