Browsed by
Miesiąc: Kwiecień 2018

Grzechy hiszpańskich pracodawców

Grzechy hiszpańskich pracodawców

Od czasu do czasu, żeby obraz rzeczywistości nie był zbyt przesłodzony i zafałszowany, żeby nie było, że tylko plaża, przygody i podróże – bo z pewnością nie – trzeba napisać coś krytycznego. O tej rzeczywistości właśnie. Dzisiaj zajmę się tematem do krytykowania niezwykle wdzięcznym. Będzie o grzechach hiszpańskich szefów i pracodawców wobec pracowników. Jak się domyślacie – temat rzeka. Będzie subiektywnie, na podstawie własnych doświadczeń i obserwacji. Macie swojego uwagi w tej kwestii? Wpisujcie w komentarzach. Nie szanują czasu pracownika…

Read More Read More

Dlaczego warto pojechać do Gruzji

Dlaczego warto pojechać do Gruzji

Czy warto? Nad tym pytaniem nie ma się co zastanawiać, odpowiedź jest oczywista i brzmi: tak! A dlaczego warto? Jest wyjątkowo piękna! Gruzja to niezwykle przepiękny i zróżnicowany kraj. Są tu góry, niziny, miejsca historyczne, morskie wybrzeże, region winnic. To idealne miejsce dla miłośników przyrody, hasania na łonie natury, zapierających dech w piersiach widoków, amatorów biwakowania i łażenia z plecakiem. Ale i bardziej wymagający turyści, jeśli chodzi o bazę noclegową, znajdą tu coś dla siebie. Co trzeba zobaczyć? Kaukaz z…

Read More Read More

Reset od czasu do czasu

Reset od czasu do czasu

Po półtora miesiąca w nowej pracy, w której śledzę trajektorię statków, sprawdzam, kiedy wpłyną do portu, a to w Las Palmas, a to znów w Algeciras i jeszcze głowię się nad przetłumaczeniem słowa barnacles na polski (chyba chodzi o pąkle, czyli morskie skorupiaki zaliczane do wąsonogów), otóż po półtora miesiąca spędzonego na odkrywaniu takich morskich tajemnic z okazji nowego zatrudnienia dochodzę do wniosku, że jednym z najpiękniejszych aspektów życia w Hiszpanii jest to, że dosyć łatwo tu można wziąć sobie…

Read More Read More

No i po świętach

No i po świętach

Taki trochę jest mylący ten Poniedziałek Wielkanocny. W Polsce to wielkie święto a w Hiszpanii już zwykły dzień roboczy. Tutaj bowiem największe obchody, a tym samym dni wolne od pracy, przypadają na Wielki Czwartek i Piątek. I tak zupełnie przypadkiem się złożyło, że firma, w której pracuję, chciała się dostosować do reszty Europy, pomykaliśmy więc radośnie do pracy w czwartek, by dostać w zamian wolne poniedziałkowe. Trzeba się więc było zapisać do tego stylu świętowania hiszpańskiego i polskiego zarazem. Miniony…

Read More Read More