Browsed by
Month: August 2017

Koniec sierpnia. Nareszcie.

Koniec sierpnia. Nareszcie.

O, już niedługo skończy się sierpień. Jak dobrze, nareszcie – westchnęło mi się ostatnio z nieukrywaną ulgą. A zaraz za tym westchnieniem przyszła refleksja: co ta emigracja robi z człowiekiem, w głowie się przewraca, świra dostaje. Nigdy, za czasów, gdy mieszkałam w Polsce, przez myśl by mi nie przeszło pragnienie tak absurdalne, by skończył się jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku. Tymczasem mieszkam na Wyspach Kanaryjskich, tuż obok Afryki, rzut beretem do Maroka i na Saharę, i narzekam na sierpień…

Read More Read More

Rozważania z zakresu mechaniki samochodowej

Rozważania z zakresu mechaniki samochodowej

No i znowu okazało się, że życie jest nieco ironiczne i lubi zaskakiwać. Od kilku tygodni noszę się z zamiarem, by przygotować wpis o niezwykłych wulkanach w parku narodowym Timanfaya na Lanzarote. Zbieram materiały, szukam ciekawych historii dotyczących tego miejsca. I dokładnie w dniu, w którym pomyślałam – ok, to dziś, siadam i piszę – doszła do mnie wiadomość, że pracownicy centrów turystycznych na Lanzarote, muzeów, punktów widokowych itp. ogłosili strajk. Wszystkie ciekawe miejsca do zwiedzania zostały zamknięte, a turyści…

Read More Read More

Na stałe albo i nie

Na stałe albo i nie

– A Pani tutaj to już na stałe? – to zdecydowanie najtrudniejsze pytanie, jakie można mi zadać. I jest to jedno z ulubionych pytań turystów. Chodzi bowiem o to, że parę rzeczy, zdarzeń, miejsc, ludzi było już na stałe a teraz siedzę na plaży, gapię się w ocean i zastanawiam się, co się z nimi stało. Jak bardzo coś na stałe, budowane w mozole od paru lat, już za najbliższym zakrętem może się okazać boleśnie (albo i z ulgą) tymczasowe….

Read More Read More

Wakacyjny szczyt sezonu

Wakacyjny szczyt sezonu

No i mamy sierpień. W Hiszpanii to szczyt sezonu wakacyjnego. O ile w Polsce, mam wrażenie, to jednak lipiec jest epicentrum lata, a w sierpniu, choć jeszcze ciepło, wszyscy zwracają uwagę, że dzień już nieco krótszy, a zieleń na koronach drzew ciemnieje, o tyle w Hiszpanii to właśnie na ósmy miesiąc w roku przypadają zazwyczaj największe upały, a każdy, kto może, porzuca pracę i jedzie na wakacje. Nikt jeszcze nie myśli o żadnym nadchodzącym wrześniu, czy zbliżającym się roku szkolnym….

Read More Read More

Hiszpańska jakość życia

Hiszpańska jakość życia

– Fatalnie – tak Rzecznik ocenia stan hiszpańskiej polityki. Młody, trzydziestoparoletni, pracuje jako rzecznik prasowy partii Podemos w jednym z dużych hiszpańskich miast na półwyspie. I opowiada mi z dumą o najnowszej inicjatywie swojego ugrupowania – instalowaniu zsypów na śmieci tak, by bez trudu mogły z nich korzystać osoby niepełnosprawne. Na Gran Canarię wpada na dwutygodniowe letnie wakacje, odwiedzić rodzinę i przyjaciół. Zawsze staram się wykorzystać te jego wizyty, by podpytać właśnie o sytuację polityczną i ekonomiczną Hiszpanii. Już pięć…

Read More Read More

Sentymentalna podróż na Lanzarote

Sentymentalna podróż na Lanzarote

Czasem los, karma, przeznaczenie, dobry Pan Bóg albo zbieg okoliczności zsyłają człowiekowi niespodziewany prezent: nagłą, sympatyczną, niekoniecznie daleką podróż. Tym razem pomyślne wiatry przywiały mnie na kilka dni na Lanzarote. Do Costa Teguise. Wizyta w miasteczku, w którym się mieszkało przez dwa lata, to doświadczenie nader ciekawe. Spacer swoimi własnymi dawno utartymi ścieżkami, sentymentalna podróż w czasie, realna w przestrzeni. Trzeba było sprawdzić, czy Czeszka nadal prowadzi swój sklep z pamiątkami, przypomnieć sobie, jak nazywają się trzy główne plaże w…

Read More Read More