W Polsce. Beskid Sądecki.

W Polsce. Beskid Sądecki.

Między dalszymi i bliższymi podróżami, między gorącą Saharą, urokliwym Tallinem, Marokiem, Rzymem, gruzińskim Kaukazem i gorącym Costa Brava nie może zabraknąć podróży do Polski. Nie dlatego, że taka wielka ze mnie patriotka, ani nie tylko po to, by odwiedzić rodzinę. Ale także dlatego, że Polska to szalenie ciekawy i przepiękny kraj. Im więcej odwiedzam różnych miejsc na świecie, tym bardziej dostrzegam, że ten kawałek Europy, który zajmuje Rzeczpospolita, jest pod względem przyrodniczym i kulturowym nie mniej fascynujący od dalekiej Tajlandii,…

Read More Read More


Na trasie z Gran Canarii do Krakowa

Na trasie z Gran Canarii do Krakowa

Loty samolotem mają na mnie jakiś dziwny wpływ i zazwyczaj – o ile akurat nie śpię w pozycji poskręcanego jogina – wpadam w pewną dozę melancholii. Dobra lektura (obecnie na tapecie jest wciąż genialny JR Moehringer), nastrojowa muzyka w słuchawkach lub mimowolne słuchanie rozmów współpasażerów, gdy się te słuchawki zdejmie, wypełniają czas. Czasem podnosi się wzrok znad książki po wyczytanym dopiero co, trafiającym w samo sedno zdaniu, gdy stewardessa pcha wózek wypełniony na wpół plastikowym jedzeniem i perfumami Beyonce lub…

Read More Read More


Życie barowe

Życie barowe

„Szliśmy tam po wszystko, czego potrzebowaliśmy. Kiedy byliśmy spragnieni i oczywiście, głodni, i kiedy umieraliśmy ze zmęczenia. Szliśmy, kiedy byliśmy zadowoleni, żeby świętować i kiedy byliśmy smutni, by tkwić w żalu. Szliśmy po weselach, pogrzebach, w poszukiwaniu czegoś, co ukoiłoby nerwy i szliśmy też przed, żeby wypić setkę na odwagę. Szliśmy, kiedy nie wiedzieliśmy, czego potrzebowaliśmy, z nadzieją, że ktoś nam to powie. Szliśmy w poszukiwaniu miłości albo seksu, albo problemów, albo kogoś, kto zaginął, bo wiadomo było, że wcześniej…

Read More Read More


Deszcz, śnieg, trzynaście stopni i nostalgia

Deszcz, śnieg, trzynaście stopni i nostalgia

No i się porobiło. Zima. Śnieg na Gran Canarii, śnieg na Teneryfie, śnieg na La Palmie i nawet sypnęło co nieco na Lanzarote. Dużo, bardzo dużo deszczu. Trzynaście stopni na wybrzeżu, zimny wiatr znad oceanu i grad na plaży w Las Palmas. A w górach to jeszcze, jeszcze zimniej. Góry Gran Canarii wyglądają obecnie tak: Pozamykano drogi: na El Teide na Teneryfie, na Pico de las Nieves na Gran Canarii i na Roque de los Muchachos na La Palmie. Tubylcy…

Read More Read More


Jak to się mówi, czyli wihajster

Jak to się mówi, czyli wihajster

– Mam dzisiaj takie gorące małże, nie wiem czemu. Może będę chora – rzekłam zadumana. – Co? – Kanaroniemiec zmarszczył brwi wielce zdziwiony, bo ta konwersacja nie odbywała się nad żadnym talerzem owoców morza, a jedynie przy kubku kawy. – No, małże, przecież tak się mówi – odrzekłam, klepiąc się wymownie po policzkach. – Takie gorące się robią czasami. Buchnął śmiechem i zaczął mi tłumaczyć, że to są policzki mejillas (czyt. mehijas), a nie małże mejillones (czyt. mehijones). Kolejna z…

Read More Read More


Jak szukać pracy na Wyspach Kanaryjskich

Jak szukać pracy na Wyspach Kanaryjskich

Dziś nie będzie o domach bez klamek, zimnych Polkach, ani dziwnych tradycjach. Dziś bardzo przyziemnie i życiowo, bo nie ustajecie w pytaniach o to, jak szukać pracy na Wyspach Kanaryjskich. Zebrałam więc garść informacji i porad, szczególnie dla osób, które dopiero myślą o tym, by przenieść się na wyspy. Na początek kilka oczywistości. Pierwsza oczywistość: zdecydowanie łatwiej znaleźć pracę, gdy jest się tu na miejscu. Generalnie pracodawcy patrzą niechętnie na osoby, które piszą do nich z takiego odległego kraju jak Polska. Nie…

Read More Read More


W poszukiwaniu wolnego czasu

W poszukiwaniu wolnego czasu

Stoi na śniegu, na nartach, ciepło ubrany, w rękach kijki, tuż za nim wyciąg orczykowy. Jedynie czapka bejsbolówka nie pasuje do tego zimowego anturażu. Zdjęcie zostało wykonane w pierwszych dniach tego roku. Zamieścił je na różnych portalach społecznościowych, a pod zdjęciem podpisał: „W 2018 postanowiłem dalej żyć tym trudnym życiem, które – jak mawiała moja nauczycielka – będę miał, jeśli się nie będę uczył….Ale ciężkie to życie hahaha”. Westchnęłam, bo ja, po studiach, przeglądałam właśnie oferty o pracę i nie…

Read More Read More


Kanaryjskie drzwi bez klamek

Kanaryjskie drzwi bez klamek

Do różnych rzeczy można się przyzwyczaić: że ludzie mówią w innym języku, że zimą nie zastanawiam się, czy uda się wyskoczyć na narty w weekend, tylko myślę o plaży, że zawsze i bezwarunkowo trzeba się zatrzymać przed przejściem dla pieszych, bo nie rozglądają się trwożnie na obie strony niczym w Polsce, tylko śmiało wchodzą na jezdnię. Ale do tych drzwi wejściowych, które od zewnętrznej strony nie mają klamki i zatrzaskują się na amen, nie mogę przywyknąć. Zupełnie nie rozumiem, czemu…

Read More Read More


Siedem wysp. Którą wybrać?

Siedem wysp. Którą wybrać?

Południe Teneryfy, jeśli chcecie opalać się nad hotelowym basenem a wieczorem ruszyć na imprezę. Lanzarote dla tych, którzy marzą, by zobaczyć niesamowite krajobrazy niczym na Księżycu. La Gomera dla hipisów i amatorów górskich wędrówek. Fuerteventura, jeśli kochacie piękne plaże. Wybieram się na Wyspy Kanaryjskie, którą wybrać na początek? – nie potrafię zliczyć, ile razy zadawaliście mi to pytanie. Na początku nowego roku zatem, gdy w głowach rodzą się plany co do nowych podróży, koniecznie musimy sobie na to pytanie jasno…

Read More Read More


I znowu huczne święto. Takie życie w Hiszpanii

I znowu huczne święto. Takie życie w Hiszpanii

Gdyby ktoś myślał, że okres świąteczny kończy się wraz z pierwszym stycznia, byłby w głębokim błędzie. Ale nie ma chyba w Hiszpanii osoby, która by nie wiedziała, że najważniejszym świętem w tym czasie, może nawet i ważniejszym od samej Wigilii czy Bożego Narodzenia, jest Trzech Króli. To właśnie na ten dzień przypada epicentrum świętowania, wręczanie prezentów i kolejny odcinek stołowych obfitości. Do każdego większego hiszpańskiego miasta wigilię Trzech Króli przybywa orszak. To nie tylko pochód przebranych w królewskie szaty trzech…

Read More Read More