Jak sobie (nie) radzić z językami w Hiszpanii

Jak sobie (nie) radzić z językami w Hiszpanii

Czy można wyjechać do obcego kraju, nie znając języka tubylców? Można. Czy można przeżyć dłużej? Nie bardzo. Dlatego wszystkim, którzy podjęli decyzję o tym, by na żywioł, bez dłuższych przygotowań wyemigrować do Hiszpanii, polecam, by już w samolocie otworzyli słownik, rozmówki, podręcznik i nauczyli się: „dzień dobry, do widzenia, proszę, dziękuję, chciałbym zostawić CV, jesteś piękna, ale przystojniak”. Na dobry początek powinno wystarczyć. Nie należy liczyć na to, że Hiszpanie ochoczo, chyżo i gromko będą do nas mówić po angielsku….

Read More Read More


Hiszpańskie bezrobocie

Hiszpańskie bezrobocie

Poszukiwania pracy ruszyły pełną parą. W jednym kompleksie turystycznym usłyszałam, że cały etat oznacza pracę przez sześć dni w tygodniu po siedem godzin dziennie i tylko popołudniowe zmiany do dwudziestej trzeciej, za tysiąc euro na rękę. W innym, że umowa jest na rok, ale w ciągu tego roku nie można wybrać ani dnia urlopu. Firma za te niewykorzystane wakacje owszem zapłaci, ale wybrać się na wakacje nie pozwoli, bo zatrudnia, żeby ktoś pracował, gdy inni akurat odpoczywają. Uczę się jak…

Read More Read More


Swojskie wiejskie zapomnienie w dolinie Fataga

Swojskie wiejskie zapomnienie w dolinie Fataga

Trzeba na samym południu Gran Canarii wjechać na trasę GC 60, która biegnie od wybrzeża w głąb wyspy, w stronę gór. Za plecami zostawiamy Maspalomas ze swoimi kurortami, hotelami, plażami i wydmami, droga szybko zaczyna wspinać się po górskich zboczach. Trasy Gran Canarii są dla dobrych kierowców o mocnych nerwach. Wyspa jest mała, przestrzeń ograniczona, góry wysokie i strome, a wioski wciśnięte w nie ciasno. Liczne zakręty, za to widoki…, te są fantastyczne. Jadąc do miejscowości Fataga, położonej w dolinie…

Read More Read More


Wesołych Świąt

Wesołych Świąt

Świętujcie, relaksujcie się, odpoczywajcie. Nie żałujcie sobie jajek, żurku, babek i czekoladowych zajączków. Zapomnijcie o codzienności, rutynie, fakturach i pracy biurowej. Wymyślcie sobie jakąś nową, fantastyczną podróż. Wszak – wiem, wiem, w Polsce chwilowe załamanie pogody – wiosna przyjdzie i tak. No i są na świecie takie miejsca, które na was czekają i dziwią się, że was tam jeszcze nie ma. Nie zrażajcie się, jeśli wasze świętowanie nie przebiega tak, jakbyście sobie wymarzyli. Nasze też nie jest takie idealne. Miało…

Read More Read More


Niemiecki ekolog-podpalacz

Niemiecki ekolog-podpalacz

Gdyby przyznawano nagrody za najgłupsze zachowanie turysty, przybysza w obcym kraju, coś na kształt Nagrody Darwina za najbardziej idiotyczną śmierć albo Złotej Maliny za najgorszy film, wśród wyróżnionych znalazłby się bezsprzecznie Scott V.S. z Niemiec. Ten 28-latek zasłynął na całą Hiszpanię po tym, jak w sierpniu zeszłego roku spowodował ogromny pożar na wyspie La Palma. Ogień strawił obszar o powierzchni około 5 tys. hektarów i kosztował życie strażnika leśnego. Pożar wybuchł po tym, jak nieszczęsny młodzian podpalił… dopiero co zużyty…

Read More Read More


Kanaryjskie góry

Kanaryjskie góry

Nie wiedzieć czemu, ciągle jeszcze pokutuje przekonanie, że Wyspy Kanaryjskie to tylko i wyłącznie plaże, baseny oraz wczasy all inclusive i drink z palemką. Jest to oczywiście częściowo prawda, bo i pięknych plaż, i basenów, i palemek nie brakuje, ale postrzeganie archipelagu przez ten pryzmat mocno zniekształca obraz. Wyspy Kanaryjskie to bowiem także niesamowite i fantastyczne góry oraz wulkany, po których można chodzić długimi godzinami, dniami i miesiącami. Interesuje was trekking, nordic walking, piesze wędrówki albo zwykłe szwędanie i pałętanie…

Read More Read More


Nigdy nie przegap okazji do pogawędki

Nigdy nie przegap okazji do pogawędki

Gdy wchodzę do budynku, w środku nie ma nikogo, tylko dwóch ciemnowłosych chłopców (wyglądają, jakby byli po trzydziestce, ale nazwijmy ich chłopcami). Siedzą za pulpitem recepcyjnym i o czymś z przejęciem rozmawiają. Tylko głowy im zza tego pulpitu widać. Na mój widok zrywają się na baczność jak jeden mąż. O, ho! – myślę sobie – trzymają standard obsługi klienta, nie ma, że siedzą zajęci, a turysta stoi i czeka. Ale ja nie jestem ani klientką, ani turystką. – Można u…

Read More Read More


Czy warto zamieszkać w Hiszpanii?

Czy warto zamieszkać w Hiszpanii?

Być może to długa europejska zima i notoryczny brak słońca, może zawirowania polityczne z Brexitem na czele sprawiają, że ostatnimi czasy bardzo dużo Polaków deklaruje chęć przeprowadzki do Hiszpanii. Na wszelkich forach, fesjbukowych grupach i stronach internetowych Polaków w Hiszpanii, Polonii za granicą itp., co jakiś czas ktoś oświadcza, że ma już dość Anglii, Irlandii, Holandii, Danii czy jeszcze innych północnoeuropejskich krajów i chce się przenieść na piękny, ciepły i radosny Półwysep Iberyjski. Chętni do przeprowadzki pytają o porady, jak…

Read More Read More


Punkt widzenia zależy od

Punkt widzenia zależy od

No czegoś takiego trudno mi się było spodziewać. Nie wiedziałam, czy z wrażenia zadławić się kawą czy wylać ją na siebie. Rzecz wydarzyła się w Las Palmas w jednej z knajpek, gdzie poszłyśmy tuż przed lekcją tańca, kilka uczennic i Kanaryjska Profesorka Bellydancerka. Otóż, nauczycielka ta, skądinąd świetna w swoim fachu, ma męża Kubańczyka, w związku z czym wiele razy bywała na Kubie. – Ja w przyszłości, na emeryturze, chętnie zamieszkałabym na Kubie – rzekła sponad filiżanki kawy i czekoladowego…

Read More Read More


Wielkie faux pas

Wielkie faux pas

Powszechnie wiadomo, że ci z Krakowa nie lubią tych z Warszawy, a jak lubią piłkę nożną, to siebie nawzajem nie lubią jeszcze bardziej. Żadna pani przy zdrowych zmysłach nie szepnie swemu ukochanemu w centrum Sosnowca „mój Ty Hanysie”, bo mógłby to być koniec pięknej miłości. Jest tajemnicą poliszynela, że góral wie lepiej od cepra i wygrałby z nim w wyścigu fasiągów. Jak się człowiek urodzi i wychowa pod daną szerokością geograficzną, to się orientuje w tych niepisanych zasadach, w tych…

Read More Read More